sobota, 13 lipca 2013
Słowniczek
Zanpaktou - Pogromca Dusz
Madness - szaleństwo
Terra - (łac.) Ziemia
Repatita - (łac)powtarzająca
Arrancar - pusty, który zerwane maskę i zyskał zdolności Schinigami
Shinigami - bóg śmierci
Reiatsu - Ciśnienie Duchowe lub Energia Duchowa
*Opętaj Madness - słowa którymi Neverli uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Wstrząśnij Terra - słowa którymi Yuuki uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Odtwórz Repetita - słowa którymi Laila uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Zarycz Pyuma - słowa którymi Aria uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Boni nomen surgere (łac. Przebudź się w imię dobra) - słowa, którymi Misa uwalnia swoją prawdziwą formę
Madness - szaleństwo
Terra - (łac.) Ziemia
Repatita - (łac)powtarzająca
Arrancar - pusty, który zerwane maskę i zyskał zdolności Schinigami
Shinigami - bóg śmierci
Reiatsu - Ciśnienie Duchowe lub Energia Duchowa
*Opętaj Madness - słowa którymi Neverli uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Wstrząśnij Terra - słowa którymi Yuuki uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Odtwórz Repetita - słowa którymi Laila uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Zarycz Pyuma - słowa którymi Aria uwalnia prawdziwą formę swojego Pogromcy Dusz
*Boni nomen surgere (łac. Przebudź się w imię dobra) - słowa, którymi Misa uwalnia swoją prawdziwą formę
Wierszyk
Każdy Bleach już kojarzy
i o byciu z Ulq'iem marzy.
Jednak sistra jego sroga,
prędzej nabije go na roga.
Grimm już w kącie gdzieś się schował
i się żelem nasmarował.
Loczek siedzi zaś w niebiosach
i patrzy na ludzi płonących na stosach.
Wśród nich Rukia się znajduje
lecz nikt się tym szczególnie nie przejmuje.
Aria dziś rozdaje karty,
chociaż chciała pojechać na narty.
Misa siedzi załamana,
z ich głupoty łzami zalana.
Neverli niecne plany knuje
i się nimi popisuje.
Hichigo przed Neverli się ukrywa,
gdyż niedostępnego zgrywa.
Renji przed Arią się dziś płaszczy,
a ona i tak na niego wrzaszczy.
Zero się dziś Yuuki czepia,
bo to jest umysłowa kaleka.
Ichigo na polu truskawki zbiera,
chodź nie jego to maniera.
Pierwsza Espada sobie fruwa
i na niebie gdzieś zasuwa.
Bakuś mały jest narwany
i pucuje swoje glany.
Ukitake chorowity,
opowiada dzieciom hity.
Puszek żuje znów oponę,
lecz posypał Mascarpone.
L zagadki rozwiązuje
i wszystko na fejsie spamuje.
Ryug Kire dziś pilnuje
i jabłkami się zatruje.
A Różowa Paelerynka poszła
se dziś na drinka.
i o byciu z Ulq'iem marzy.
Jednak sistra jego sroga,
prędzej nabije go na roga.
Grimm już w kącie gdzieś się schował
i się żelem nasmarował.
Loczek siedzi zaś w niebiosach
i patrzy na ludzi płonących na stosach.
Wśród nich Rukia się znajduje
lecz nikt się tym szczególnie nie przejmuje.
Aria dziś rozdaje karty,
chociaż chciała pojechać na narty.
Misa siedzi załamana,
z ich głupoty łzami zalana.
Neverli niecne plany knuje
i się nimi popisuje.
Hichigo przed Neverli się ukrywa,
gdyż niedostępnego zgrywa.
Renji przed Arią się dziś płaszczy,
a ona i tak na niego wrzaszczy.
Zero się dziś Yuuki czepia,
bo to jest umysłowa kaleka.
Ichigo na polu truskawki zbiera,
chodź nie jego to maniera.
Pierwsza Espada sobie fruwa
i na niebie gdzieś zasuwa.
Bakuś mały jest narwany
i pucuje swoje glany.
Ukitake chorowity,
opowiada dzieciom hity.
Puszek żuje znów oponę,
lecz posypał Mascarpone.
L zagadki rozwiązuje
i wszystko na fejsie spamuje.
Ryug Kire dziś pilnuje
i jabłkami się zatruje.
A Różowa Paelerynka poszła
se dziś na drinka.
czwartek, 20 czerwca 2013
Powitanie oraz Prolog :P
Ohayo!
Nasze opowiadanie będzie parodią oraz mieszanką paru znanych anime: Bleach, Vampire Knight, Hellsing oraz Death Note, czyli właściwie dla wielbicieli tych oto anime jest idealne. Dla każdego coś dobrego, prawda? Więc tak są trzy pisarki: Michalina/Misa, Wiktoria/Yuuki oraz Ola/Neverli, czyli ja :P
Więc tak oto i prolog:
Prolog
Nie spoglądaj w oczy Shinigami bo ujrzysz wszystko co jest możliwe na świecie. Śmierć. Życie. Nienawiść. Miłość. Nie myśl sobie, że je oszukasz. Nie marz o ich łasce. Uwierz, że jest ktoś kto ich zabija, choć sam jest jednym z nich i morduje chociaż wie jakie są tego konsekwencje. Jest przeciw ich pracy, przeciw pogrzebowi dusz, przeciw walce z Pustymi i przeciw nienawiści do Arrancar'ów. Walczy o coś co jest niemożliwe. Staje się coraz silniejszy, morduje masowo. Nie zastanawia się nad tym czy ten Shinigami będzie na jego usługach czy nie. Po prostu znienacka atakuje z tyłu podczas pojedynku. Jest odważny, silny i bez litości. Nikt nie zna jego prawdziwej twarzy, oczu, włosów, czy nawet pokroju ust, po prostu jest i wyzywa do walki. Mówią o niej "Shinigami Cieni", "Shinigami Mordu". Ona wie co poczyna i pod koniec swej wojny ma zamiar przeprowadzić swoją egzekucję za pomocą arracana, Ulquiorry. Sama decyduje o losie innych, a także swoim. Nie ma zamiaru nadal oglądać rządu Bogów Śmierci chociaż sama nie wie czemu robi te rzeczy, ale czuje w głębi wydawane rozkazy "zabij", "niech ginie", "niech cierpi". Shinigami to bezsensowny status, który niszczy każdego kto do niego przynależy, a także wie, że takowy istnieje - powiada morderczyni Shinigami - sama wiem o tym bo stałam kiedyś w ich szeregach, ale pewnego dnia rozzłoszczono mnie, a ja jak to ja stanęłam do wojny, sama przeciw setkom, pomyślałam wtedy, nie wiem co mnie w tamtym kierunku popchnęło, ale czułam, że to moja wewnętrzna aura. Aura, która była potężniejsza od tamtej dziesiątki, którą unicestwiłam w zaledwie sześć minut, bułka z masłem to ich zabijaniem i po chwili zastanowiłam się nad swoim czynem i doszłam do wniosku, iż jestem... niewyobrażalnie silna jak na tak młodą Shinigami, choć teraz zwię się ich morderczynią to i tak nadal nią jestem i wiem, że kiedyś sama zgodzę się na swoją śmierć, śmierć honorową - mówi. Jest tą, która walczy za niewyobrażalną i bardzo istotną rzecz, która dla niej stanowi tylko i wyłącznie głupotę, a według jej nowej znajomej, Misy coś wyjątkowego, dlatego zostaje zebrana grupa istot nieśmiertelnych z wielką mocą, a także paru ludzi o wielkiej wyobraźni i inteligencji. Zostaje zebrana grupa...
Nasze opowiadanie będzie parodią oraz mieszanką paru znanych anime: Bleach, Vampire Knight, Hellsing oraz Death Note, czyli właściwie dla wielbicieli tych oto anime jest idealne. Dla każdego coś dobrego, prawda? Więc tak są trzy pisarki: Michalina/Misa, Wiktoria/Yuuki oraz Ola/Neverli, czyli ja :P
Więc tak oto i prolog:
Prolog
Nie spoglądaj w oczy Shinigami bo ujrzysz wszystko co jest możliwe na świecie. Śmierć. Życie. Nienawiść. Miłość. Nie myśl sobie, że je oszukasz. Nie marz o ich łasce. Uwierz, że jest ktoś kto ich zabija, choć sam jest jednym z nich i morduje chociaż wie jakie są tego konsekwencje. Jest przeciw ich pracy, przeciw pogrzebowi dusz, przeciw walce z Pustymi i przeciw nienawiści do Arrancar'ów. Walczy o coś co jest niemożliwe. Staje się coraz silniejszy, morduje masowo. Nie zastanawia się nad tym czy ten Shinigami będzie na jego usługach czy nie. Po prostu znienacka atakuje z tyłu podczas pojedynku. Jest odważny, silny i bez litości. Nikt nie zna jego prawdziwej twarzy, oczu, włosów, czy nawet pokroju ust, po prostu jest i wyzywa do walki. Mówią o niej "Shinigami Cieni", "Shinigami Mordu". Ona wie co poczyna i pod koniec swej wojny ma zamiar przeprowadzić swoją egzekucję za pomocą arracana, Ulquiorry. Sama decyduje o losie innych, a także swoim. Nie ma zamiaru nadal oglądać rządu Bogów Śmierci chociaż sama nie wie czemu robi te rzeczy, ale czuje w głębi wydawane rozkazy "zabij", "niech ginie", "niech cierpi". Shinigami to bezsensowny status, który niszczy każdego kto do niego przynależy, a także wie, że takowy istnieje - powiada morderczyni Shinigami - sama wiem o tym bo stałam kiedyś w ich szeregach, ale pewnego dnia rozzłoszczono mnie, a ja jak to ja stanęłam do wojny, sama przeciw setkom, pomyślałam wtedy, nie wiem co mnie w tamtym kierunku popchnęło, ale czułam, że to moja wewnętrzna aura. Aura, która była potężniejsza od tamtej dziesiątki, którą unicestwiłam w zaledwie sześć minut, bułka z masłem to ich zabijaniem i po chwili zastanowiłam się nad swoim czynem i doszłam do wniosku, iż jestem... niewyobrażalnie silna jak na tak młodą Shinigami, choć teraz zwię się ich morderczynią to i tak nadal nią jestem i wiem, że kiedyś sama zgodzę się na swoją śmierć, śmierć honorową - mówi. Jest tą, która walczy za niewyobrażalną i bardzo istotną rzecz, która dla niej stanowi tylko i wyłącznie głupotę, a według jej nowej znajomej, Misy coś wyjątkowego, dlatego zostaje zebrana grupa istot nieśmiertelnych z wielką mocą, a także paru ludzi o wielkiej wyobraźni i inteligencji. Zostaje zebrana grupa...
Subskrybuj:
Posty (Atom)